Wielu rodziców chce jak najlepiej – dobre szkoły, wysokie oceny, prestiżowe studia.
Ale coraz częściej widzimy, że to nie wystarcza. Presja, porównywanie, niespełnione ambicje mogą prowadzić do zagubienia, niskiego poczucia własnej wartości, a nawet poważnych kryzysów.
Dziś młodzi potrzebują czegoś więcej niż kolejnych regułek i wyścigu po czerwony pasek. Potrzebują doświadczeń, które budują w nich wiarę w siebie, uczą radzenia sobie z porażkami i wyrażania własnego zdania.
To właśnie te umiejętności są kluczowe w dorosłym życiu – tego szukają pracodawcy, tego wymaga codzienność.
Wiem, że
chcesz dla swojego dorastającego dziecka szczęścia, pewności siebie i dobrego startu w przyszłość – nawet jeśli ta przyszłość to zawód, który jeszcze nie istnieje.
Może chcesz dać mu to, czego sama/sam nie dostałeś od swoich rodziców? To naturalne i świadczy o Twojej trosce.
Dlatego zacznij od zaufania swojemu nastolatkowi...
Doceniaj to, co robi poza nauką. Pozwól mu próbować nowych rzeczy, nawet jeśli nie zawsze wszystko wychodzi mu idealnie.
Nie narzucaj swoich wyborów, nie wyręczaj –
pokaż, że wierzysz w jego możliwości.